SERWIS INFORMACYJNY     

LUDZIE SYLWETKI BIOGRAFIE

Adolf Rudnicki


Nazwisko pierwotne: Hirschhorn. Urodzony 22 stycznia 1909 w Żabnie pod Tarnowem (jak ustalił J. Wróbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego) jako syn karczmarza, Isaaka Hirschhorna, który był także pomocnikiem cadyka w Tarnowie i Nechy ze Schneiderów. W Tarnowie Rudnicki spędził dzieciństwo i młodość. Naukę pobierał w szkle handlowej w Warszawie, którą ukończył w 1931 i podjął pracę jako urzędnik bankowy.

Debiutował w 1930 ogłaszając nowelę „Śmierć operatora” w „Kurierze Porannym” (nr 234). Z dziennikiem tym współpracował do 1934 publikując m.in. reportaże z życia małomiasteczkowych Żydów pt. „Wizyta w Górze” (w 1933, numery: 292-301, 316-318). Pisał także opowiadania i powieści, których fragmenty ukazywały się w czasopismach: „Na szerokim świecie”, „Gazeta Polska”, „Kurier Literacko-Naukowy”, „Wiadomości Literackie”, „Czas” ( w którym ukazały się m.in. znane „Kartki chasydzkie” w 1934r.), „Miesięcznik Literatury i Sztuki”. Z różnych relacji wiadomo, że pracował nad powieścią „Dzieci”, której rękopis spłonął na samym początku wojny w 1939 roku.

Rudnicki należał do grona założycieli grupy literackiej „Przedmieście”, w której znaleźli się również: H.Boguszewska (przewodnicząca), J.Kornacki, W.Kowalski, G.Morcinek, Z.Nałkowska, B.Schulz, H.Krahelska, J.Łobodowski. Program „Przedmieścia” sformułowany został przez Boguszewską i Kornackiego w „deklaracji 7 punktów”. Postulował on wykorzystywanie nowych metod obserwacji, związanych mocno z tradycją naturalizmu spod znaku E.Zoli i naturalistów francuskich, zainteresowanie życiem robotników i mniejszości narodowych, kolektywną pracę pisarzy i naukowców, lansował tendencje faktograficzne w literaturze. Wkrótce jednak po utworzeniu grupy Rudnicki oraz Krahelska wystąpili z niej. Grupa istniała do 1937, a następnie rozwiązała się dobrowolnie. W 1933 r. Rudnicki został członkiem ZZLP (Związek Zawodowy Literatów Polskich), który powstał na I wszechdzielnicowym Zjeździe Literatów Polskich 12-14 V 1920 w Warszawie; celem tej organizacji była troska o interesy pisarzy: zachowanie prawa autorskiego, należne honoraria, inne zabezpieczenia bytowe, stypendia.

Po wybuchu II wojny światowej uczestniczył w kampanii wrześniowej 1939, walczył w Modlinie. Po kapitulacji Modlina został wywieziony do Prus Wschodnich. W 1940 roku udało mu się uciec z niewoli i przedrzeć się do Lwowa, zajętego przez wojska sowieckie, będącego pod okupacją ZSRR. We Lwowie rozpoczął współpracę z czasopismem „Nowe Widnokręgi” oraz „Czerwony Sztandar”. We wrześniu 1940 został członkiem Związku Radzieckich Pisarzy Ukrainy. Po zajęciu Lwowa przez wojska niemieckie przedostał się do Warszawy, gdzie brał czynny udział w życiu konspiracyjnym ukrywając się pod nazwiskiem zamordowanego w Oświęcimiu Leonarda Herynga. Był łącznikiem komórki pomocy dla pisarzy i artystów w Żydowskim Komitecie Narodowym. Uczestniczył w powstaniu warszawskim w 1944 jako żołnierz Armii Krajowej, po upadku powstania przebywał w Milanówku pod Warszawą, następnie przeniósł się do Lublina, a na początku 1945 - do Łodzi.

Od 1944 był członkiem PPR (Polskiej Partii Robotniczej), należał do zespołu redakcyjnego „Kuźnicy” (1945-49). Było to pismo grupy intelektualistów i pisarzy związanych z PPR, powstałe z inicjatywy m.in. Jana Borejszy jako „wielka trybuna postępowej lewicowej inteligencji”. W swym programie odwoływało się do tradycji idei radykalnych (m.in. do Kuźnicy Kołłątajowskiej, stąd nazwa) i socjalistycznych. Świadomie odrzucało eklektyzm i liberalizm lansowany przez „Wiadomości Literackie” redagowane przez M.Grydzewskiego oraz społeczną myśl chrześcijańską reprezentowaną przez „Tygodnik Powszechny”. Dążył do laicyzacji życia i kultury, popularyzacji myśli marksistowskiej. Odwołując się do doświadczeń wojny i okupacji pismo postulowało „nowy realizm” rozumiany jako oparcie pisarskiej wizji świata na zasadach marksistowskich, odrzucało osiągnięcia awangardy i „ślepy estetyzm” międzywojnia. Na łamach „Kuźnicy” Rudnicki opublikował wiele pierwodruków swoich utworów. Drukowali tam też: Z.Nałkowska (opowiadania z tomu „Medaliony”), T.Borowski („Bitwa pod Grunwaldem”, „Pożegnanie z Marią”), M.Jastrun i W.Broniewski. Rudnicki współpracował również z „Odrodzeniem” (1945-47), „Opinią” (1947-48) oraz „Trybuną Robotniczą” (1947-49).
"Odrodzenie" - tygodnik społeczno-kulturalny ukazywało się od września 1944 do marca 1950, początkowo w Lublinie, później w Krakowie i Warszawie. Redagowane było przez K.Kuryluka, a następnie J.Borejszę, nie posiadało jasno sformułowanego programu, łączyło pisarzy i krytyków różnych orientacji i pokoleń dążąc do konsolidacji środowiska twórczego w duchu aprobaty wobec przemian zachodzących w PRL. W 1950 z połączenia „Odrodzenia” i „Kuźnicy” powstał tygodnik „Nowa Kultura”.

W 1950 Rudnicki powrócił do Warszawy. W latach 1952-68 współpracował z czasopismem „Świat”, gdzie opublikował słynny cykl o charakterze dziennika łączącego różne gatunki literackie „Niebieskie kartki”. Publikował też w wielu innych czasopismach m.in. „Nowej Kulturze” i „Przekroju” (tu m.in. w 1952-53 „Kartki sportowe”).W marcu 1964 był jednym z sygnatariuszy „Listu 34” - listu pisarzy i uczonych w obronie wolności słowa. W latach 1971-77 przebywał we Francji, po powrocie do kraju zamieszkał w Warszawie, publikował szkice literackie i artykuły m.in. w „Twórczości” i „Tygodniku Powszechnym” (od 1979 r.)

Za twórczość literacką był wielokrotnie nagradzany: otrzymał nagrodę państwową PRL 1955 i 1966 (II stopnia), nagrodę Fundacji A.Jurzykowskiego w Nowym Jorku (1966), francuską nagrodę Le Prix Sequier de Literature Etrangere (1967). W 1987 otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Sztuki I stopnia. Odznaczony został m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1946), Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1956). Twórczość Rudnickiego określana jest mianem „lirycznego naturalizmu”, łączy bowiem elementy fikcji literackiej, reportażu i pamiętnikarskiego zapisu osobistych wyznań, oscyluje pomiędzy prozą psychologiczną, a autobiograficznym dokumentem środowiskowym. Proza ta podejmuje problemy wyobcowania - „Szczury (1932), obsesji miłosnej i nieodwzajemnionych uczuć - „niekochana” (1937, ekranizacja J.Nasfetera 1965), obserwacje obyczajowe, niejednokrotnie o charakterze demaskatorskim - „Lato” (1938), „Żołnierze” (1933), „Doświadczenia (1939), „Profile i drobiazgi żołnierskie” (1946). Jednak zasadniczym tematem pisarstwa Rudnickiego są doświadczenia wojny i okupacji. Taki charakter ma cykl „Epoka pieców”, tomy opowiadań: „Szekspir (1948), „Ucieczka z Jasnej Polany (1949; wznowione w tomie „Żywe i martwe morze” 1952, kolejne wydanie poszerzone o opowieść o getcie warszawskim „Złote okna”). Rudnicki ukazywał martyrologię narodu żydowskiego podejmując jednocześnie rozważania nad możliwościami sztuki pisarskiej, jej rolą i ograniczeniami wobec zadania wyrażenia tego, co się stało podczas Shoah (szkice: „Piękna sztuka pisania”, „Kartka znaleziona pod murem straceń”).

Tematyka żydowska pojawiała się wielokrotnie także w późniejszej twórczości, m.in. w opowiadaniach i szkicach ze zbiorów „narzeczony Beaty” (1961), „Obraz z kotem i psem” (1962), „Kupiec łódzki” (1963), „Wspólne zdjęcie” (1967). Powróciły także tematy podejmowane przed wojną - miłosne obsesje, powikłania uczuciowo-erotyczne, lęk przed samotnością w utworach takich jak: „Pałeczka, czyli każdemu to, na czym mu mniej zależy” (1950), „Krowa” (1959), „Pył miłosny” (1964), „Teksty małe i mniejsze” (1971). Napisał także dramat „Manfred” ((1954), jednak do najcenniejszych w jego spuściźnie zalicza się szkice i felietony, wspomniane już „Niebieskie kartki” (początkowo wydane jako „Ślepe lustro tych lat” 1956; Prześwity 1957).

Istotnym problemem poruszanym w tych utworach są stosunki polsko-żydowskie, wzajemne relacje uwikłane w kontekst polityczny i historyczny. Rudnicki niejednokrotnie oskarżał Polaków, jeśli nie o antysemityzm, to o bierność, nie tylko w czasie wojny, ale także późnej wobec wydarzeń 1968 i polityki totalitarnego państwa wobec Żydów. Jednocześnie w swojej prozie wspomnieniowej („Rogaty Warszawiak”, „Teatr zawsze grany”) nieustannie dokonywał rozrachunków z samym sobą, on też wykazał się biernością, zaniechaniem, kiedy komunistyczna propaganda nazywała młodzież z Armii Krajowej „zaplutymi karłami reakcji” a UB wsadzało ją do więzień, on nie poświęcił im ani jednej „Niebieskiej kartki”, choć przecież dobrze ich znał, z nimi razem walczył w powstaniu. Kiedy na zebraniu Związku Literatów Polskich w związku z marcem 1968 Paweł Jasienica przestrzegał przed manipulacjom nienawiści dokonywanym przez media, przed rozpętywaniem nastrojów antysemickich, co było aktem odwagi, za który zapłacił życiem - Rudnicki nie udzielił mu poparcia.
Zmarł 14 listopada 1990 w Warszawie.

Zapraszamy do dyskusji na temat "Adolf Rudnicki"


Fabrykanci i przemysłowcy, twórcy biznesu
Ludzie nauki
Ludzie sztuki i kultury
Między syjonizmem a asymilacją
Rabini i cadykowie
W czasach Nocy i Mgły

STRONA GŁÓWNA

TEMATY MIESIĄCA

WYDARZENIA

ROK POLSKI W IZRAELU 2008/2009

ŚLADY I JUDAICA

ORGANIZACJE
    STOWARZYSZENIA
    FUNDACJE

LUDZIE, SYLWETKI,
    BIOGRAFIE

DZIEJE POLSKICH ŻYDÓW

ŻYCIE ŻYDOWSKIE DZISIAJ

ZAGŁADA

KSIĄŻKI

SŁOWNIK

FORUM DYSKUSYJNE

ODNOŚNIKI

REDAKCJA

MAPA WITRYNY

Instytut Adama Mickiewicza, Mokotowska 25, 00-560 Warszawa
tel. (48-22) 44 76 100, fax. (48-22) 44 76 152; www.iam.pl