|
Kraków i Kazimierz
Żydzi związani są z historią Krakowa niemal od początku jego istnienia.
Z przekazów kronikarskich wiemy, że już w wieku IX istniał gród Wawel, będący stolicą Wiślan - jednego z potężniejszych plemion tworzących zręb państwa polskiego. Kraków (bo taką nazwę przyjęło miasto po kilkuset latach rozwoju), ulokowany na skrzyżowaniu szlaków kupieckich łączących Śląsk, Morawy, Węgry oraz Ruś, był ośrodkiem handlu pomiędzy tymi regionami i prężnie rozwijającym się centrum politycznym. W wieku X stał się siedzibą władców – początkowo książąt małopolskich, a od 1040 roku siedzibą królewską i stolicą Polski.
Paradoksalnie w średniowieczu najszybszy rozwój Krakowa przypadł na lata po najeździe Tatarów (w 1241 roku), którzy splądrowali i spalili miasto. Na jego gruzach odbudowano nowoczesne, ufortyfikowane miasto, które dzięki nadaniu mu w 1254 roku magdeburskich praw lokacyjnych, stało się wielkim miejskim ośrodkiem przyciągającym ludzi, którzy przyczynili się później do ekonomicznego, gospodarczego i kulturalnego rozwoju.
W tym samym czasie pojawili się w Krakowie Żydzi – początkowo byli to przejezdni kupcy, którzy korzystali z możliwości wymiany towarów pochodzących z różnych krain, następnie przybyli osadnicy i na stałe zamieszkali w mieście. Jednym z pierwszych śladów, potwierdzających pobyt Żydów w Krakowie, jest wyrok książęcy, pochodzący z wieku XII, który miał skazać żaków za prześladowanie ludności żydowskiej.
Osadnictwo żydowskie w Krakowie musiało odbywać się bardzo dynamiczne skoro już w dokumentach z 1304 roku pojawiła się wzmianka o ulicy żydowskiej, która świadczy o tym, że mieszkało tam już kilkadziesiąt rodzin. Grupowali się oni początkowo na terenach dzisiejszej ulicy Św.Anny, czyli w centrum miasta, gdzie oprócz wyliczonych domów zamieszkałych przez Żydów, istniał także plac targowy z oddzielną studnią wody pitnej, liczne sklepy i warsztaty. Dokumenty z wieków XIV i XV mówią o istnieniu w tym rejonie dwóch bóżnic, mykwy, kahału i cmentarza. Ten rozkwit był możliwy dzięki opiece władcy, Kazimierza Wielkiego, który zdawał sobie sprawę, że Żydzi, uciekający przed pogromami z zachodniej Europy, mogą przyczynić się do rozwoju Polski. To jego mądra polityka sprawiła, że przełom XIV i XV wieku była dla Polski okresem zarówno nawiązywania wielostronnych kontaktów z innymi krajami europejskimi, jak również wspaniałego rozkwitu ekonomicznego, kulturalnego i naukowego oraz tworzenia się trzeciego stanu - mieszczaństwa.
Ale wiek XV po śmierci wielkiego protektora to także czas pierwszych prób wyrugowania Żydów poza granice miasta. Wybitny polski kronikarz, Jan Długosz, w imieniu władz Akademii Krakowskiej odkupił budynki kahalne (szkołę, bóżnice, mykwę), które zostały zaadaptowane na potrzeby uczelni. Żydzi zamieszkujący rejon ulicy Św.Anny zostali osiedleni w innej części Krakowa – w okolicach dzisiejszego placu Szczepańskiego, ul. Sławkowskiej i świętego Tomasza. Lecz i tam nie zaznali spokoju, gdyż wybuchające co kilkanaście lat „tumulty” spowodowały stopniowe opuszczanie miasta przez Żydów.
Ponieważ Żydzi prowadzili rozliczne interesy, zajmowali się handlem i rzemiosłem, a więc byli związani z Krakowem nie tylko duchowo, ale i ekonomicznie, wielu z nich zdecydowało się na osiedlenie jak najbliżej stolicy. Ich wybór padł na Kazimierz - miasto leżące w niewielkiej odległości od stołecznego Krakowa. Było to miasto młode, istniejące wówczas od zaledwie kilkudziesięciu lat - założone było przez Kazimierza Wielkiego w 1335 roku i na cześć władcy noszące jego imię.
Dzielnica żydowska na Kazimierzu początkowo była bardzo niewielka, a jej mieszkańcy skupili się głównie w okolicy dzisiejszej ulicy Szerokiej, czyli w pobliżu Starej Synagogi, wzniesionej w 1406 roku. Lecz z czasem rejon zamieszkały przez nich zaczął się rozrastać. Wpływ na to miały kolejne fale emigracji zarówno z samego Krakowa, jak i z terenów Polski. Schronienie znaleźli tutaj też uciekinierzy z Czech i Niemiec. W wieku XVI pojawili się także Żydzi sefardyjscy z Hiszpanii i Portugalii.
Synagoga Remu. Foto: A.Olej&K. Kobus:
Z biegiem czasu Kazimierz stał się największym i jednocześnie najbogatszym skupiskiem żydowskim w Europie. Jego mieszkańcy zajmowali się różnymi rzemiosłami, znajdując odbiorców nawet na dworze królewskim. Nawiązywali też międzynarodowe kontakty - handlowali towarami pochodzącymi zarówno z terenu Polski (zboże, miód, wosk) jak i pośredniczyli w handlu towarami zagranicznymi – „korzeniami”, czyli przyprawami orientalnymi, tkaninami, skórami i winem. Rozwój gospodarczy pociągnął za sobą rozkwit kulturalny.
Zaczęły powstawać szkoły religijne (jesziwy) zyskujące wspaniałą renomę w całym ówczesnym świecie. Pierwsza z nich, założona w 1503 przez rabina Jakuba Polaka, swoją zasłużoną opinią najlepszej ściągała studentów z całego świata.
Synagoga Remu. Foto: A.Olej&K. Kobus:
Kazimierz był także ważnym ośrodkiem badań religijnych. Do najsłynniejszych uczonych teologów i komentatorów Biblii należy zaliczyć przede wszystkim rabiego (znanego jako Remu’), autora fundamentalnego aszkenazyjskich dzieła Mappa. Rozprawa ta jest nie tylko komentarzem do Szulchan Aruch rabiego Josefa Karo, ale przede wszystkim dostosowuje zawarte w nim nakazy do warunków środkowoeuropejskich i do kultury aszkenazyjskiej. Imię Mojżesza Isserlesa uczczono nazywając jego przydomkiem synagogę w której uczył. Do dziś jest ona znana jako Synagoga Remu.
|
W wieku XVI powstały na Kazimierzu pierwsze hebrajskie oficyny drukarskie, które wydawały responsa rabinackie, dzieła teologiczne i komentarze do Biblii i Talmudu.
Ulica Szeroka. Foto: A.Olej&K. Kobus:
Kazimierz słynął także z uczonych wielu profesji. Znamienne jest, że żydowscy lekarze pełnili role nadwornych medyków wszystkich królów panujących na Wawelu.
Poparcie dworu królewskiego zaowocowało tym, że w 1564 roku król Zygmunt August nadał Kazimierzowi przywilej non tolerandis christianis, który uniemożliwiał ekspansję chrześcijan i wypieranie Żydów z dzielnicy żydowskiej.
Lecz lata świetności Kazimierza nie trwały długo. Powolny upadek żydowskiego Kazimierza był efektem utraty politycznego znaczenia Krakowa, który w 1596 roku przestał być siedzibą królewską. Stolicę kraju przeniesiono do Warszawy.
Nadchodzący wiek XVII przyniósł Polsce wieloletnie wojny, a w ich efekcie upadek miast, nędzę i nawiedzające kraj epidemie. Ta sytuacja odbiła się też na życiu mieszkańców Kazimierza. Wielkie pożary zniszczyły miasto dwukrotnie – w 1623 i 1643, następnie w wyniku epidemii zmarło około 3000 mieszkańców. Kolejny cios zadali okupanci w czasie wojen szwedzkich. Na miasto nałożono ogromną kontrybucję, następnie splądrowano je i spalono.
W efekcie tych wojen miasto - niegdyś bogate, znane w świecie i dynamiczne - stało się skupiskiem wyludnionych ruin. Ci, którzy przeżyli (niespełna 30% ludności), uciekali stąd, szukając możliwości życia w innych miastach. Część z nich przeniosła się do Warszawy, gdzie założono gminę żydowską.
Powolne próby odbudowy dawnej świetności skończyły się razem z istnieniem Polski.
Po rozbiorach, Kazimierz razem z Krakowem dostał się pod panowanie Austrii. W 1800 roku połączono oba miasta, spychając Kazimierz do roli krakowskiej dzielnicy. Rok później nakazano zamieszkującym chrześcijański Kraków Żydom przeniesienie do dzielnicy żydowskiej na Kazimierz.
Lecz nie była to już zamknięta enklawa. Docierały do Kazimierza zarówno idee żywe wśród Żydów europejskich, jak również te, którymi żyli Polacy.
Z jednej strony mieliśmy więc chasydyzm – mistyczny ruch zapoczątkowany w końcu XVIII wieku na Wołyniu, z drugiej – opozycyjną do niego i do judaizmu ortodoksyjnego haskalę – żydowskie oświecenie, które powstało w Niemczech i zaczęło promieniować na całą Europę. Na te dwa główne nurty nałożyła się również chęć asymilowania się, wejścia w kulturę polską. Ten konglomerat różnych postaw dał w efekcie niespotykany wcześniej rozkwit idei społecznych. Dyskusje toczone między zwolennikami każdej ze stron doprowadziły do powstania czasopism propagujących dany program, pojawiły się publikacje książkowe poświęcone najważniejszym problemom epoki.
Na Kazimierzu powstały ośrodki chasydzkie (pierwszy dom modlitwy utworzono w 1815) i instytucje założone przez zwolenników judaizmu reformowanego. Ci drudzy wznieśli w 1862 na ulicy Miodowej synagogę Tempel.
Otwierano także szkoły – zarówno religijne - Talmud Tora czy Cheder Iwri dla chłopców i Beit Jaakow dla dziewcząt, jak również szkoły świeckie, nierzadko z polskim językiem wykładowym.
Synagoga Tempel. Foto: A.Olej&K. Kobus:
Wnętrze synagogi Tempel. Foto: A.Olej&K. Kobus:
Polityka dworu austriackiego wobec mniejszości pozwoliła na asymilację, znosząc kolejno zakazy dotyczące zawodów wcześniej nie przeznaczonych dla Żydów. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat Żydzi uzyskali szansę na pełne uczestnictwo w życiu Polaków i utożsamianie się z Polską i polskością.
Swój patriotyzm okazali biorąc udział w Powstaniu Krakowskim w 1846 roku i w konspiracyjnej działalności niepodległościowej późniejszych lat.
W 1867 roku wydana została konstytucja, która nadała Żydom pełne prawa obywatelskie, zrównując ich w prawach z ludnością chrześcijańską. Jednym z artykułów było prawo do swobodnego osiedlania się, co w tym przypadku oznaczało możliwość powrotu do Krakowa.
Cmentarz nowy. Foto: A.Olej&K. Kobus:
Lata poprzedzające Zagładę były czasem dynamicznego rozwoju społeczności żydowskiej. Działały stowarzyszenia i fundacje mające pod swoją pieczą szkoły, szpitale oraz instytucje kulturalne, działały biblioteki i wydawnictwa, Żydzi zasilali szeregi uczonych, artystów i przemysłowców.
Kres tej prosperity przyniosła okupacja hitlerowska i zrealizowany program zagłady Żydów.
Z 57000 Żydów, którzy mieszkali w Krakowie w latach ’30, wojnę przeżyło niespełna 5000. Holocaust i następujące po wojnie kolejne fale emigracji doprowadziły do całkowitej likwidacji życia żydowskiego. Kazimierz poszedł w ruinę, na wiele lat stając się dzielnicą zapomnianą, zrujnowaną, chylącą się ku upadkowi.
Renesans nadszedł pod koniec lat ’80, gdy powoli zaczęto przypominać sobie o bogatej historii żydowskiej dzielnicy. Odrestaurowano zabytki, zagospodarowano kamienice, w których otwarto restauracje, galerie, hotele i inne instytucje przyciągające turystów. Wielką rolę w odnowie Kazimierza odegrał Festiwal Kultury Żydowskiej, który corocznie gromadzi tysiące ludzi uczestniczących tłumnie w koncertach, warsztatach twórczych i w wykładach.
Zapraszamy do dyskusji na temat "Kraków i Kazimierz"
|
mapa miejsc

|