|
XIX wiek i 20-lecie międzywojenne
W wieku XIX Lublin stał się znaczącym ośrodkiem chasydyzmu, głównie dzięki działalności cadyka Jakuba Icchaka Horowitza, zwanego Widzącym z Lublina (zmarł w 1815 r.). Pierwszy dwór Widzącego mieścił się w Wieniawie przyciągając uczniów w całej Polski, Galicji, Wołynia. Rosła sława dokonywanych przez rabina cudów, co jednak nie ułatwiało mu stosunków w rabinem lubelskim. Przez pewien czas Lublin był dla Horowitza zamknięty właśnie z powodu niechęci miejscowego rabina. Kiedy jednak wśród zwolenników Widzącego znaleźli się miejscowi bogacze, nawet kahalnicy musieli ulec i Horowitz przeniósł swój dwór na ul. Szeroką 28, w samo centrum żydowskiego miasta. Na tyłach tego domu wzniesiono pierwszą w Lublinie chasydzką bożnicę, otwartą w 1794. Działalność Widzącego budziła szereg kontrowersji zarówno wśród ortodoksyjnych Żydów, jak i wśród zwolenników Haskali. Kiedy Napoleon wkroczył ze swoją armią na ziemie polskie wzbudzając nadzieję Polaków na odzyskanie niepodległości, zwrócił się do najważniejszych rabinów i cadyków z pytaniem czy poprą jego armię i wyprawę na Rosję. Widzący spotkał się w tej sprawie na swoim dworze ze Świętym Judą z Przysuchy i Magidem z Kozienic. Przepowiedział klęskę Napoleona w wyprawie na Rosję, określił go mianem Armiliusza – czyli uosobieniem największego zła, którego klęska miała oznaczać nadejście dla Żydów czasów mesjańskich. W 1814 zmarli jego rozmówcy, w 1815 - on sam w tajemniczych okolicznościach. Pochowany został na lubelskim Starym Cmentarzu Żydowskim, a jego grób jest miejscem pielgrzymek chasydów z całego świata.
Jakub Icchak Horowitz nie założył własnej dynastii, żaden z jego synów nie posiadał daru jasnowidzenia ani czynienia cudów. Jeden z nich był rabinem w Tarczynie, drugi został cenionym i zamożnym kupcem. W połowie XIX wieku funkcję rabina na Piaskach w Lublinie pełnił Zysie Szternfeld – prawnuk "Widzącego". Nikt jednak z jego potomków nie dorównał mu sławą. Po śmierci "Widzącego" w Lublinie przez długi czas nie było przywódcy chasydzkiego, chociaż miasto nadal stanowiło największe skupisko chasydów w tej części Polski. W połowie XIX spotkać można było następujące grupy chasydzkie: lubelską, kocką, izbicką, turzyską, kozienicką, kazimierską i zwolenników cadyka z Góry Kalwarii. Kolejnym ważnym cadykiem w historii Lublina był przybyły z Zachodu Polski Jehuda Lejb Eiger, wnuk Akiby Eigera, Gaona z Poznania i syn Salomona, rabina w Kaliszu. Eiger założył dynastię lubelską, która przetrwała do II wojny światowej. Cieszył się opinią uczonego i cnotliwego, utrzymywał szerokie kontakty z różnymi grupami Żydów, także ze zwolennikami asymilacji i chrześcijanami. Brał udział w pracach żydowskiego Komitetu Szkolnego, który miał opracować reformę tradycyjnego szkolnictwa religijnego. Jego syn Abraham był ostatnim wielkim cadykiem lubelskim, później dynastia rozpadła się na skutek waśni między synami Abrahama. Młodszy z nich Szlomo Eiger został wyznaczony przez Meira Szapiro jako jego następca na stanowisku rektora w Jeszywas Chachmej Lublin.
Wiek XIX to również czas, kiedy Polska pozostająca pod zaborami usiłowała wywalczyć swą niepodległość. O ile pierwsze powstanie w 1830 – powstanie listopadowe spotkało się z oficjalnym poparciem środowiska żydowskiego Lublina, a kilkudziesięciu Żydów znalazło się w szeregach powstańczych, o tyle powstanie styczniowe w 1863 zostało potępione przez lubelskiego rabina Aszkenazego jako okres rozruchów i terroru powstańczego. Nie bez znaczenia był zapewne fakt, że car Aleksander II wydał w 1862 roku akt równouprawniający ludność żydowską. Miejscowi Żydzi woleli przyjąć postawę zachowawczą i nie narażać się władzom carskim.
Powoli Lublin nabierał charakteru miasta przemysłowego. W drugiej połowie XIX wieku Żydzi w Lublinie posiadali już okazałe kamienice, browary, młyny, garbarnie, fabryki tytoniu oraz liczne sklepy. W 1865 roku w Lublinie żyło 12.992 Żydów, stanowiących 59% ogółu mieszkańców i taki stosunek procentowy, z niewielkimi wahaniami, został utrzymany do czasów II wojny światowej.
|
W 1862 roku założono Dom Schronienia dla Sierot Żydowskich, z siedzibą na ul. Grodzkiej 11. W 1886 roku wybudowano szpital żydowski (obecnie mieści się w nim klinika położnicza). W 1908 roku powstało żydowskie towarzystwo kulturalne "Hazomir", przy którym działał chór i teatr amatorski pod kierunkiem Jakuba Waksmana, a w 1910 roku towarzystwo dla upowszechniania języka i kultury żydowsko-hebrajskiej „Chowej Sfos Ewer”. Pojawiła się grupa zwolenników asymilacji, której najwybitniejszymi przedstawicielami byli Dawid Warman, absolwent warszawskiej Szkoły Rabinów, znany kupiec Bernard Meyerson wraz z żoną Malwiną, która była pierwszą Żydówką w Lublinie, która zaczęła pisać i publikować utwory literackie po polsku (sławę zyskały ich dzieci: poetka Franciszka Arnsztajnowa oraz wybitny filozof francuski Emil Meyerson).
Chewra Nosim. Foto: A.Olej&K. Kobus:
W 1903 w mieście powstała również pierwsza grupa socjalistycznego Bundu pod przewodnictwem Henryka Erlicha. W czasie rewolucji 1905 Żydzi lubelscy aktywnie zaangażowali się w akcję strajkową i wspólne z Polakami manifestacje domagając się autonomii dla Królestwa Polskiego. Rozwijały się również wśród Żydów dążenia narodowościowe. W latach 1912-13 nasiliły się antysemickie nastroje manifestujące się w formie bojkotu ekonomicznego, do którego zachęcała Narodowa Demokracja oskarżając Żydów o wszelkie możliwe działania przeciwko Polsce.
Po odzyskaniu niepodległości w Lublinie powstał w listopadzie 1918 pierwszy rząd odrodzonego państwa polskiego pod kierownictwem Igancego Daszyńskiego. W okresie międzywojennym Lublin był ważnym ośrodkiem żydowskiego życia społecznego. W 1926 roku w mieście działało już 17 szkół żydowskich. W 1930 roku rabin Meir Szapiro założył wyższą uczelnię talmudyczną Jesziwat Chachmej Lublin (Jesziwa Mędrców Lublina). Rozwinęło się szkolnictwo żydowskie na poziomie elementarnym i średnim. W mieście funkcjonowało szesnaście drukarni żydowskich. Najsłynniejszym dziennikiem był ukazujący się w języku jidysz "Lubliner Tugblat", którego ostatni numer ukazał się we wrześniu 1939. Od 1926 Bundowcy wydawali własny tygodnik, również w jidysz, pt. "Lubliner Sztyme". Społeczność żydowska Lublina podzielona była politycznie i religijnie. Największe wpływy mieli Bundowcy, w 1918 odbył się zjazd krajowy tej partii. Działały również partie syjonistyczne i skupiające ortodoksów, nie brakowało zwolenników komunizmu. Żydzi mieli swoją reprezentację w Radzie Miejskiej, a każda z partii stowarzyszone organizacje młodzieżowe i kulturalno-oświatowe. Ze względu na duże rozwarstwienie społeczne wśród Żydów, działało szereg stowarzyszeń i związków zawodowych jak np. Związek Robotników Transportu, Związek Pracowników Handlu, czy Związek Rzemieślników Żydowskich, przy którym działał tzw. Bank Chałupników, udzielający nieoprocentowanych lub niskooprocentowanych pożyczek.
W Lublinie działał Teatr Żydowski w budynku „Panteon” przy ul Jezuickiej, w którym występowali amatorzy, a repertuar zawierał utwory żydowskie, zarówno klasykę jak i rodzimą twórczość. Największym jednak wydarzeniem były zawsze pokazy filmów w jidysz oraz gościnne występy aktorów żydowskich z Warszawy, Wilna lub Łodzi. Dyrektorem był Symcha Trachtenberg, który został rozstrzelany w kwietniu 1942 w Lesie Krępieckim po selekcji w getcie szczątkowym na Majdanie Tatarskim.
W 1931 roku w Lublinie żyło 38.937 Żydów, którzy stanowili 34,6% ogółu mieszkańców. W przededniu wybuchu wojny w 1939 roku, w Lublinie mieszkało 42.830 Żydów, stanowiąc 31% ogółu mieszkańców. Gmina miała 7 synagog, 2 mykwy, szpital, sierociniec, dom starców i liczne szkoły.
Zapraszamy do dyskusji na temat "XIX wiek i 20-lecie międzywojenne"
|
mapa miejsc

|