SERWIS INFORMACYJNY     

ZAGŁADA

Opór cywilny w gettach

Z chwilą utworzenia i zamknięcia dzielnic żydowskich, w diametralny sposób zmieniły się warunki życia ich mieszkańców. Do najistotniejszych zmian należało gwałtowne zubożenie, będące wynikiem okupacyjnych rozporządzeń - tracono cały majątek podczas kolejnych przeprowadzek i deportacji; zablokowane zostały oszczędności ulokowane w bankach, resztki oszczędności wydawano na wszelkie ściągane opłaty, okupy i wymuszane łapówki. Żydzi umieszczeni w najgorszych dzielnicach, często pozbawionych kanalizacji, w niewyobrażalnej ciasnocie byli skazani na nędzną wegetację w brudzie, nędzy, z tak niewielkim przydziałem żywności, że śmierć głodowa stawała się realnym zagrożeniem.

W takich warunkach najistotniejsze stawało się ratowanie nie życia jako takiego, lecz życia godnego.
Najpełniejszą dokumentację faktograficzną posiada getto warszawskie i na tej podstawie można prześledzić rozwój oporu cywilnego w zamkniętej dzielnicy.

Pierwszą i najistotniejszą dla funkcjonowania getta formą cywilnego oporu było stworzenie siatki pomocy społecznej, określenie zakresu pomocy i w związku z tym - wielkości środków potrzebnych na ten cel.

Pomimo sporów, dotyczących sposobów finansowania organizacji charytatywnych (dobrowolna filantropia, czy podatek nałożony na ludzi zamożnych) pieniądze, w miarę możliwości ofiarodawcow wpływały do kas Żydowskiego Komitetu Opiekuńczego, który następnie wypłacał zasiłki placówkom opiekuńczym: Towarzystwu Ochrony Zdrowia, Centosowi, (opiekującemu się sierotami), Towarzystwu Popierania Rolnictwa (Toporol zajmował się wykorzystaniem ziemi pod uprawy), szpitalom, sierocińcom, schroniskom dla przesiedleńców, kuchniom ludowym, a także sanatoriom żydowskim w Miedzeszynie i Otwocku.

Głównymi źródłami finansowania były: American Joint Distribution Commitee, Rada Naczelna Opiekuńcza, dotacje władz miasta, dobrowolne składki mieszkańców getta.

Głównym problemem getta był nieustanny głód, obejmujący coraz większą część półmilionowej rzeszy mieszkańców dzielnicy żydowskiej. W walce z nim sięgnięto do doświadczeń z wcześniejszych okresów wojen i kataklizmów - zaczęto organizować kuchnie ludowe. Początkowo wydawano w nich posiłki darmowe, potem jednak wprowadzono opłaty, które choć były symboliczne i w sumie do końca istnienia getta nie przekroczyły złotówki, to jednak stale rosły, co ograniczało najuboższym możliwość spożycia nawet tej wodnistej, ale ciepłej zupy. W dodatku, mimo wszelkich starań, aby przygotowywane posiłki były treściwe i sycące, ich wartość kaloryczna oscylowała wokół 160 kcal, czyli 1/10 wartości pozwalającej utrzymać organizm w równowadze energetycznej. Obok kuchni organizowanych i prowadzonych przez oficjalne władze getta, istniały także kuchnie prowadzone przez komitety domowe. Były to najczęściej kąciki dla dzieci, w których łączono akcję dokarmiania z nielegalnym nauczaniem prowadzonym na poziomie szkół podstawowych.

Pod patronatem komitetów domowych powstawały też akcje dokarmiania przesiedleńców w tzw "punktach". Istnieją wstrząsajšce realcje opisujące nędzę i głód tam panujące - dla zachowania porządku przy wydawaniu posiłków konieczna była obecność policji niemieckiej, bo tylko to gwarantowało możliwość podziału zupy między setki ludzi walczących między sobą o jedzenie. Pojawienie się przesiedleńców wymusiło powstanie kolejnych agend władz getta - zajmujących się znalezieniem dla nich lokum i pracy. Przesiedleńcy umieszczani byli w każdym pustym budynku - w szkołach, bóżnicach, halach fabrycznych, składach i magazynach. Pomieszczenia te, nieprzystosowane do zamieszkania, a zwłaszcza przez setki ludzi, pozbawione były zarówno kanalizacji, toalet, kuchen, wydzielonych miejsc do snu, łóżek i pościeli - w krótkim czasie stawały się wylęgarniami tyfusu, gruźlicy i innych chorób będących efektem głodu i brudu. Z tego powodu śmiertelność w schroniskach była trzykrotnie wyższa niż śmiertelność innych mieszkańców getta. Jednymi z wielu przyczyn śmierci były też apatia, utrata nadziei, przymusowa bezczynność. Dlatego tak istotnym było uruchomienie komitetu pośredniczącego w znalezieniu zajęcia. Niestety, dla większości rzemieślników (krawcy, czapnicy, szewcy), jak i ich żon szukających zajęcia w roli służących, opiekunek - ze względu na pogłębiającą się pauperyzację "bogatych" Żydów, brakowało jakiejkolwiek pracy.

Inną formą aktywizacji mieszkańców getta było organizowanie życia kulturalnego. W gettcie (które było półmilionowym miastem) funkcjonowały teatry, zarówno koncesjowane przez okupanta, jak i działające nielegalnie. W warszawskim getcie funkcjonowało pięć stałych teatrów zawodowych - trzy wystawiały sztuki w języku jidysz (Eldorado, Nowy Azazel, Melody Palace) a Femina i Nowy Teatr Kameralny - w języku polskim. Zarówno jedne, jak i drugie prezentowały repertuar rozrywkowy, lekki, pozwalający choć na krótki czas oderwać się widzom od rzeczywistości okupacyjnej. Podobną działalność prowadziły amatorskie grupy teatralne organizowane przy komitetach domowych. Poza spektaklami teatralnymi odbywały się koncerty, odczyty, wykłady i inne uroczystości kulturalne. Pomimo uciążliwych warunków, w jakich odbywały się przedstawienia (brak prądu, ogrzewania, oświetlanie sceny lampkami karbidowymi), kilkusetosobowe widownie były zapełnione, a premiery odbywały się co miesiąc.

Podobnie dobrą frekwencją cieszyły się koncerty muzyki poważnej. Działała Wielka Orkiestra Symfoniczna z którą współpracowali tacy dyrygenci jak Marian Neuteich, Szymon Pullman, Adam Furmański i Izrael Hammerman. Pomimo zakazu wykonywania utworów kompozytorów "aryjskich", WOS miała w swoim programie również Czajowskiego, Vivaldiego, Bacha i Beethovena. W Wielkiej Synagodze na Tłomackiem koncerty muzyki religijnej dawał słynny kantor Gerszon Sirota.

Oprócz koncertów muzyki poważnej, w gettcie organizowano recitale lżejszej muzyki popularnej. Odbywały się one zazwyczaj w kawiarniach i lokalach - w Cafe Gartner, Nowoczesnej, Literackiej, w kawiarni Sztuka. W tym ostatnim lokalu funkcjonował najsłynniejszy kabaret literacki getta, skupiający grupę wybitnych autorów i wykonawców. Między innymi występował tu Władysław Szlengel, autor ocalałego zbioru poezji "Co czytałem umarłym", pianista Władysław Szpilman, pieśniarki Marysia Ajzensztadt i Wiera Gran.

Centrum życia oświatowego i intelektualnego warszawskiego getta stał się gmach Biblioteki Judaistycznej, gdzie odbywały się koncerty, akademie rocznicowe, dyskusje literackie i wykłady. Wśród prelegentów byli E. Ringelblum, Sz. Zagan, M. Linder, a także aktorzy, pieśniarze i muzycy.

Innym nurtem życia kulturalnego getta były półprywatne imprezy, organizowane albo przez komitety domowe, albo osoby prywatne. Rozwojowi tych imprez sprzyjała godzina policyjna, gdy zamykano bramy domów i zabronione było pojawianie się na ulicach - wieczorami w blokach odbywały się spotkania, przedstawienia amatorskie, domowe koncerty i wieczory taneczne. Czasami takie imprezy uświetniała obecnosć aktorów, poetów lub znanych muzyków. W trakcie tych spotkań Izaak Kacenelson czytał swoje poematy Hiob i Nad brzegami Babilonu, prezentowano dzieła najwybitniejszych żydowskich pisarzy - I.L. Pereca, Szaloma Alejchema, Jehudy Haleviego. Dzięki takim inicjatywom, kontakt z kulturą stał się powszechny, objął nawet ludzi, którzy przed wojną nie uczestniczyli w stołecznym życiu oświatowym i kulturalnym. A dochód ze spotkań przeznaczano na działalność kuchen dla najuboższych i pomoc materialną dla głodujących sąsiadów.

Do organizacji tych imprez podchodzono z pełną powagą - między innymi rozprowadzane były bilety na numerowane miejsca. Dziś wydaje się to paradoksalne, aby od głodujących, żyjących na granicy nędzy ludzi pobierać pieniądze, lecz wówczas miało to głębszy sens psychologiczny. Cena biletów była stosunkowo niska, ale ich kupno stwarzało pozory normalności - tworzył się nastrój obcowania z kulturą, a więc także z koniecznością zadbania o swój wygląd i ubrania się w lepszą, mniej zniszczoną odzież. To przybliżało przedwojenną atmosferę odświętności wyjścia do teatru czy filharmonii, pozwalalo na powrót poczuć się wolnym.
(kw)

Czy chcesz się wypowiedzieć na temat "Opór cywilny w gettach" ?
Byłe obozy hitlerowskie
 - Auschwitz
 - Bełżec
 - Gross-Rosen
 - Kulmhof
 - Majdanek
 - Sobibór
 - Stutthof
 - Treblinka
Jedwabne
 - Przemówienie Prezydenta RP
Zagłada
 - Bunty w obozach zagłady
 - Doświadczenia pseudomedyczne
 - Dzieci w gettach
 - Dzieci w obozach koncentracyjnych
 - Liczebność ofiar Holocaustu
 - Likwidacje obozów hitlerowskich
 - Obozy zagłady a obozy koncentracyjne
 - Opór cywilny w gettach
 - Opór zbrojny w gettcie warszawskim
 - Praca w obozach koncentracyjnych
 - Przybycie do obozu, kwarantanna
 - Rabunek dóbr
 - Socjotechnika Zagłady
 - Sonderkommando w KL Auschwitz
 - Szpitale w obozach koncentracyjnych

60. ROCZNICA OTWARCIA OBOZOWYCH BRAM

KALENDARIUM

ŚLADY I JUDAICA

ORGANIZACJE
    STOWARZYSZENIA
    FUNDACJE

LUDZIE, SYLWETKI,
    BIOGRAFIE

ŻYCIE ŻYDOWSKIE DZISIAJ

ZAGŁADA

KSIĄŻKI

SŁOWNIK

FORUM DYSKUSYJNE

ODNOŚNIKI

REDAKCJA

MAPA

Instytut Adama Mickiewicza, Wiejska 12a, 00-490 Warszawa
tel. (48-22) 44 76 100, fax. (48-22) 44 76 152; www.iam.pl