SERWIS INFORMACYJNY     

ZAGŁADA

Rabunek dóbr

Wraz z rozwijającą się akcją eksterminacyjną Żydów, hitlerowcy dopracowywali zasady przejmowania majątku ofiar. W pierwszym okresie rządów faszystowskich, wydano szereg ustaw antyżydowskich, których celem było pozbawianie ich posiadanego majątku. W pierwszej kolejności zablokowano konta bankowe, odbierając tym samym wszystkie oszczędności, następnie wprowadzano specjalne prawa, pozwalające na pobieranie opłat urzędowych wielokrotnie przekraczających oficjalny cennik. Jako przykład może służyć wydawanie zezwoleń na emigrację po Anschlussie Austrii. Zgłaszający się Żydzi dostawali zgodę na wyjazd, co okupione było z konfiskatą całego posiadanego majątku - nieruchomości, warsztatów, oszczędności. W zamian wręczano dokument nakazujący opuścić granice Rzeszy w ciągu 14 dni, pod groźbą osadzenia w obozie koncentracyjnym. Była to akcja zakrojona na wielką skalę, gdyż w latach 1938-1939 Rzeszę opuściło około 120 tys., Austrię 50 tys., a Protektorat Czech i Moraw ponad 30 tysięcy Żydów.

Nowy etap rabunku majątków żydowskich rozpoczął się po wybuchu wojny, w latach 1939-1941. Z chwilą tworzenia gett, rozpoczęła się "wędrówka ludów" - nawet w obrębie jednego miasta należało opuścić mieszkania, sprzedać lub oddać warsztaty, sklepy i domy znajdujące się poza wyznaczonymi granicami zamkniętych dzielnic i w krótkim czasie (najczęściej w kilka dni) przenieść się do getta. Dla wielu było to jednoznaczne z utratą wszystkiego co posiadano. Dodatkową szykaną były dalsze deportacje z małych ośrodków do gett zbiorczych utworzonych w większych miastach.

Inaczej sprawa przejmowania żydowskich majątków wyglądała na terenach wschodnich. Po ataku Niemiec na ZSRR, za głównymi siłami Werhmachtu podążały oddziały Einsatzgruppen SS, których zadaniem było mordowanie żydowskich mieszkańców tych terenów. Zasady działania wszystkich czterech grup (obejmujące działaniem tereny od Estonii po południową Ukrainę) były podobne - gromadzono Żydów w wyznaczonym miejscu i wywożono do pobliskiego lasu, gdzie dokonywano masowych egzekucji. Ofiarom zakazywano zabierania ze sobą zarówno pieniędzy, kosztowności i jakichkolwiek przedmiotów posiadających wartość. Pozostawione dobra ulegały natychmiastowej konfiskacie, jako "mienie porzucone".

Rok 1942 stanowi cezurę w metodach prowadzenia zagłady, jak również ekonomicznego wykorzystania dokonującej się zbrodni. Tocząca się wojna, nie mająca już charakteru Blitzkriegu, toczona na kilku frontach jednocześnie z przeciwnikiem o potężnym potencjale gospodarczym i militarnym, jakim były państwa alianckie, wymagała coraz większych nakładów finansowych. Większość tych kosztów starano się pokryć organizując potężną machinę służącą zarówno masowej eksterminacji, jak i rabunkowi na nieznaną dotychczas skalę.

Konferencja w Wannsee, w czasie której podjęto decyzję o uśmiercniu wszystkich europejskich Żydów, dała III Rzeszy możliwość zmniejszenia deficytu finansowego. Utworzone w ramach Akcji Reinhard obozy zagłady w Chełmnie nad Nerem, Bełżcu, Sobiborze i Treblince, a także przekształcenie Birkenau i Majdanka w obozy śmierci, stały się wielkimi magazynami i miejscami dystrybucji rzeczy zamordowanych Żydów z całej Europy.
Samuel Willenberg, jeden z więźniów Treblinki, opisywał w swoich wspomnieniach pracę przy sortowaniu ubrań ofiar. Mimo codziennego odsyłania ich do Rzeszy, stos na placu sortowni sięgał wysokości kilkunastu metrów.

Te spostrzeżenia potwierdzają oficjalne raporty finansowe, składane Oswaldowi Pohlowi, naczelnikowi Głównego Urzędu Gospodarczego i Administracyjnego SS przez Odilo Globocnika, grupenfurera SS odpowiedzialnego za wyniki finansowe Akcji Reinhard.
Gromadzone dobra odsyłano do Głównego Urzędu Gospodarczego i Administracyjnego SS, gdzie następował ich podział. Złoto, kruszce, wyroby jubilerskie i dewizy przekazywano do Banku Rzeszy. Pokrywano nimi wydatki związane z prowadzeniem samej akcji eksterminacyjnej (organizacja transportów), resztę wpłacano na konto Akcji Reinhard.

Garderobę, bieliznę, futra, materiały włókiennicze po przesortowaniu, dokładnej rewizji w poszukiwaniu zaszytych kosztowności, odpruciu Gwiazd Dawida, oddawano do dyspozycji Urzędu Gospodarczego, który rozdzielał je między rodziny niemieckie, folksdeutschów i cudzoziemskich robotników przymusowych. Naczynia czyli miski, garnki, zwykłe sztućce przesyłano do wykorzystania w obozach koncentracyjnych; sprzęt domowy (wózki dziecięce, walizki, koce itd) oddawano niemieckim osadnikom na terenach Generalnej Guberni; sprzęt rehabilitacyjny, protezy i okulary przesyłano do Urzędu Sanitarnego; zegarki, wieczne pióra, maszynki do golenia nie wykonane z kruszców i materiałów szlachetnych, papierośnice - po wycenie przekazywano do kantyn żołnierskich.

W sprawozdaniu końcowym Akcji Reinhard, Globocnik szczegółowo wylicza przedmioty odebrane ofiarom i odesłane do Banku Rzeszy i Urzędu Gospodarczego. Są tam dewizy pochodzące z 48 państw, w złocie, banknotach i monetach, na sumę 6.000 000 marek, wyroby jubilerskie (w tym zegarki platynowe i złote, ozdoby brylantowe, naszyjniki, 114 kg pereł, złote wieczne pióra, papierośnice) na sumę 43 662 tys. i 1901 wagonów z odzieżą, bielizną, o wartości 46.000 000 marek.

Raport wspomina też o zdanych do Banku Rzeszy 236 sztabach złota, 2143 sztabach srebra i 15,4 kg platyny. Pod tą rzeczową pozycjš sprawozdania kryje się efekt wyrywania trupom zębów wykonanych z kruszców i przetapiania ich w obozowych warsztatach złotniczych. Wyceniono je na ogromną sumę 9 milionów marek.

Raport Odilo Globocnika zamyka się sumą 178 milionów marek. Nie jest to jednak sprawozdanie, które w pełni oddawałoby skalę rabunku - gdyż dotyczy tylko Bełżca, Sobiboru, Treblinki i Majdanka, nie uwzględniono w nim wyników finansowych "uzyskiwanych" w Chełmnie nad Nerem, ani też na rampie największej fabryki śmierci - Birkenau. Nie ma w nim też takich pozycji jak sprzedaż w cenie 16 fenigów za kilogram kobiecych włosów, które wykorzystywano w fabrykach włókienniczych do tkania mat i wypełniania materacy.

Masowa grabież była nie tylko skuteczną metodą finansowania działań wojennych, lecz miała nieocenione znaczenie dla całej gospodarki Niemiec. Możliwość zaopatrzenia się w tani i wysokiej jakości sprzęt domowy, odzież czy obuwie pozwoliły Niemcom na odciążenie przemysłu lekkiego, włókienniczego czy innych gałęzi "cywilnych" i umożliwiała (o czym się często zapomina) skierowanie całego potencjału wytwórczego na przemysł zbrojeniowy i ciężki, jako priorytetowy dla kraju prowadzącego wojnę totalną.
(kw)

Czy chcesz się wypowiedzieć na temat "Rabunek dóbr" ?
Byłe obozy hitlerowskie
 - Auschwitz
 - Bełżec
 - Gross-Rosen
 - Kulmhof
 - Majdanek
 - Sobibór
 - Stutthof
 - Treblinka
Jedwabne
 - Przemówienie Prezydenta RP
Zagłada
 - Bunty w obozach zagłady
 - Doświadczenia pseudomedyczne
 - Dzieci w gettach
 - Dzieci w obozach koncentracyjnych
 - Liczebność ofiar Holocaustu
 - Likwidacje obozów hitlerowskich
 - Obozy zagłady a obozy koncentracyjne
 - Opór cywilny w gettach
 - Opór zbrojny w gettcie warszawskim
 - Praca w obozach koncentracyjnych
 - Przybycie do obozu, kwarantanna
 - Rabunek dóbr
 - Socjotechnika Zagłady
 - Sonderkommando w KL Auschwitz
 - Szpitale w obozach koncentracyjnych

60. ROCZNICA OTWARCIA OBOZOWYCH BRAM

KALENDARIUM

ŚLADY I JUDAICA

ORGANIZACJE
    STOWARZYSZENIA
    FUNDACJE

LUDZIE, SYLWETKI,
    BIOGRAFIE

ŻYCIE ŻYDOWSKIE DZISIAJ

ZAGŁADA

KSIĄŻKI

SŁOWNIK

FORUM DYSKUSYJNE

ODNOŚNIKI

REDAKCJA

MAPA

Instytut Adama Mickiewicza, Wiejska 12a, 00-490 Warszawa
tel. (48-22) 44 76 100, fax. (48-22) 44 76 152; www.iam.pl