SERWIS INFORMACYJNY     

TEMAT MIESIĄCA

Temat żydowski w wydawnictwach podziemnych 1980-1989 r.

W czasach komunistycznych w Polsce, zwłaszcza w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, istniał alternatywny obieg prasowy. Podziemne wydawnictwa, wolne od cenzury poruszały tematy związane z zakłamaną oficjalnie historią, politologią, kulturą, światem codziennym. Prasa ta i wydawnictwa książkowe stanowiły trudno dostępny głos nieskrępowanej prawdy. Były rozchwytywane i czytane po kryjomu - każdy egzemplarz przez bardzo wielu. Za produkcję i kolportarz tych wydawnictw antykomunistycznych groziło zwyczajne więzienie, za posiadanie - poważne kłopoty w pracy czy urzędach.
(pc)


Rok 1968 i związana z nim nagonka antysemicka zaowocowała rówież tym, że z publikacji całkowicie zniknął temat żydowski. Słowo "Żyd" przestało funkcjonować w jakimkolwiek z poruszanych wówczas tematów, także tych, ktore dotyczyły okresu II wojny światowej, okupacji i hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Nawet we wspomnieniach byłych więźniów Oświęcimia, który jak wiadomo był jednym z największych obozów zagłady Żydów, starano się unikać określenia narodowości ofiar przywożonych wprost do komór gazowych i więźniów zamkniętych w obozie, ograniczając się do określeń: "transport francuski, holenderski, więźniowie greccy".

Wprowadzając tak daleko idące ograniczenia, zbliżono się do absurdu - jak w przypadku Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Przyznana w 1978 roku I.B. Singerowi przeszła bez echa, choć pochodzący z Polski pisarz wielokrotnie opisywał zarówno Warszawę, jak i świat małych polskich miasteczek. Fakt, że był to żydowski świat okazał się dla cenzury istotniejszy niż polskie korzenie laureata.
Sytuacja uległa zmianie po zaistnieniu w Polsce drugiego obiegu wydawniczego.

Poruszanie tematu żydowskiego w tzw "bibule" było nie tylko formą sprzeciwu wobec zapisów cenzorskich, ale przede wszystkim jedynym źródłem poznania historii i kultury Żydów, a także dziejów Polski bez zakłamań i przemilczeń, charakterystycznych dla publikacji oficjalnych.
Można pokusić się o krótkie scharakteryzowanie głównych tendencji panujących w ówczesnych wydawnictwach bezdebitowych.

1. Ten pierwszy nurt można nazwać "apolitycznym", skupiał się przede wszystkim na publikacji najcenniejszych pozycji literackich. Jedyną przeszkodą w tym, aby mogły ukazać się w obiegu oficjalnym, było żydowskie pochodzenie autora, jego współpraca z opozycją i przekonania polityczne. Do tej grupy dzieł można zaliczyć (tłumaczone z języka angielskiego) powieści I.B. Singera, opowiadania Idy Fink "Skrawek czasu", "Dybuka" An-skiego, okupacyjną relację J. Ziemiana "Papierosiarze z placu Trzech Krzyży", "Żydzi w kulturze polskiej" A. Herza, czy nawet analizę tekstologiczną Dziennika Adama Czerniakowa autorstwa R. Zimanda "Od 12 do 5 rano nie spałem".
2. Druga grupa publikacji to te, w których temat żydowski był elementem najnowszej historii Polski. Do nich zaliczyć można druki Towarzystwa Kursów Naukowych i Zeszyty Edukacji Narodowej, w których poruszano tematy okryte całkowitym milczeniem - pogrom kielecki z 1946 roku, Marzec 1968, wydarzenia okresu stalinowskiego.

3. Osobną grupą publikacji poruszających tematykę żydowską, to prace dotyczące historii antysemityzmu w ZSRR i krajach satelickich. Odgrywały one podwójną rolę - stanowiły zarówno przyczynek do badań nad najnowszą (i zakazaną) historią krajów demokracji ludowej, jak również ukazywały mechanizmy polityczne pozwalające zdobyć i umocnić władzę komunistów w krajach Bloku. Tu należy wymienić trzy najistotniejsze prace: P. Lendvai : Antysemityzm bez Żydów (obszerne, dwutomowe dzieło poświęcone powojennej historii antysemityzmu w Europie Środkowo-Wschodniej); A. Drawicz: A/Kos czyli Szkoła podłości (dotyczy histerii antysemickiej w ZSRR, związanej z tzw "sprawą lekarzy kremlowskich" i przeradzającej się w tropienie "kosmopolitów" we wszystkich dziedzinach życia); J. Bierman : Saga o Raoulu Wallenbergu (dwuczłonowa opowieść o szwedzkim dyplomacie, dzięki któremu tysiące budapesztańskich Żydów uniknęło Zagłady. Druga część dotyczy wysiłków zmierzających do ustalenia losów Wallenberga po aresztowaniu go przez NKWD).

4. W 1983 roku przypadała 40 rocznica powstania w getcie warszawskim. Pozacenzuralna działalność wydawnicza pozwoliła na to, że po raz pierwszy podjęto szczerą dyskusję na temat stosunków polsko-żydowskich w latach okupacji, do której dopuszczono też historyków i badaczy pochodzenia żydowskiego. Dzięki temu obalono funkcjonujący mit o pomocy i "nader rzadkich wypadkach szmalcownictwa", ale zaczęto mówić o powszechnej obojętności i odrębności losów polskich i żydowskich.

Temat ten pojawił się (szczątkowo) w strefie oficjalnej, w związku z projekcją w TV fragmentów filmu "Shoah" C. Lanzmanna oraz artykułu J. Błońskiego: "Biedni Polacy patrzą na getto". I chociaż do druku dopuszczano jedynie głosy pełne oburzenia, to właśnie wtedy w państwowych mediach przełamano panującą od kilkunastu lat ciszę wokół Żydów.

Od tej pory temat żydowski zaczął się coraz częściej pojawiać zarówno w "pierwszym", jak i "drugim" obiegu. Coraz częściej pojawiały się także nieistniejące od międzywojnia materiały dotyczące żydowskiej kultury i obyczajów - początkowo jako pełne błędów ciekawostki, z czasem jako pogłębione badania religioznawcze i etnograficzne.
(kw)

60. ROCZNICA OTWARCIA OBOZOWYCH BRAM

KALENDARIUM

ŚLADY I JUDAICA

ORGANIZACJE
    STOWARZYSZENIA
    FUNDACJE

LUDZIE, SYLWETKI,
    BIOGRAFIE

ŻYCIE ŻYDOWSKIE DZISIAJ

ZAGŁADA

KSIĄŻKI

SŁOWNIK

FORUM DYSKUSYJNE

ODNOŚNIKI

REDAKCJA

MAPA

Instytut Adama Mickiewicza, Wiejska 12a, 00-490 Warszawa
tel. (48-22) 44 76 100, fax. (48-22) 44 76 152; www.iam.pl