SERWIS INFORMACYJNY     

TEMAT MIESIĄCA

Cmentarze żydowskie - szansa na ratunek?




Przed Holocaustem na terenach obecnej Polski istniało około tysiąca cmentarzy żydowskich. Większość z nich się nie zachowała. Niszczenie rozpoczęły nazistowskie Niemcy, używając macew do wzmacniania dróg bądź fundamentów nowych budowli. Niestety dewastacja ta była kontynuowana w wielu miejscach i po wojnie. Dziś, na połowie tych nekropolii nie ma już śladu po macewach. Czasem - dla ratowania - bywały one przenoszone na tereny lokalnych skansenów czy muzeów, czasem - jak w Kazimierzu Dolnym - utworzono lapidaria.

Nieliczne nekropolie, w zasadzie tylko w największych miastach, zachowały swój charakter cmentarny. Większość jest zarośnięta krzakami, nie ogrodzona, nie oznakowana. Często plany miast i okolic nie odnotowują tych miejsc.

Nie jest to zresztą specyfiką żydowskich cmentarzy. Identycznie wygląda większość poniemieckich ewangelickich cmentarzy na Mazurach czy dawne cmentarze unickie w Bieszczadach. Jak kiedyś zauważył prof. Władysław Bartoszewski, mało kto wie gdzie są groby jego własnych pradziadków, więc troszczenie się o cudze groby nie jest znamieniem naszej cywilizacji.
Pada jednak pytanie, czy nie można w jakiś sposób zadbać o pozostałości, mając na względzie szczególny koniec polskich skupisk żydowskich, widząc w tych miejscach więcej niż pozostałość historyczną.

W niektórych miejscach miały ostatnio całkiem obiecujące przykłady próbowania ratowania ostatnich śladów żydowskich cmentarzy. Oto niektóre przykłady.

W Otwocku pod Warszawą, powstał społeczny Komitet Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich, który wykonał olbrzymią pracę uporządkowania cmentarza, częściowo przy pomocy młodzieży szkolnej, częściowo we współpracy z grupami odwiedzającymi Polskę. W Goniądzu pierwsze prace porządkowe rozpoczęła grupa przebywająca na obozie Polskiej Unii Studentów Żydowskich, dalsze prace będą kontynuowane przez miejscowych uczniów. W Łosicach setki macew wywiezionych i przygotowanych do wykorzystania przez Niemców przetrwało do dziś - powstanie z nich lapidarium w parku mieszczącym się na terenie dawnego kirkutu. Na warszawskim cmentarzu przy ul. Okopowej, pracy i opieki nad dwoma sektorami podjęła się chrześcijańska grupa "Jezus jest Panem". Sekcja częstochowskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce przygotowuje się do prac nad uporządkowaniem cmentarza w Częstochowie.

Prosimy o informację na temat innych inicjatyw.

Wiele więc zależy od chęci, woli i możliwości poszczególnych ludzi. W przeszłości w latach dziewięćdziesiątych istniała koncepcja promocji współpracy szkół polskich i żydowskich z całego świata na rzecz wzajemnej pracy nad ratowaniem cmentarzy. Niestety do wielu przykładów takiej współpracy nie doszło. Szkoda!

Prawdą jest, że bez czynnego zaangażowania się międzynarodowej społeczności żydowskiej takie akcje nie będą miały wystarczających perspektyw. Prawdą jest także, że przy największych chęciach rozmaite grupy ziomków i entuzjastów z całego świata potrzebują mocnych kontaktów lokalnych dla zapewnienia projektom uporządkowania jakiegokolwiek nadzoru na miejscu. Przykład cmentarzy pokazuje najlepiej, jak wiele pożytku dla pamięci, wzajemnego poznania i edukacji może wypłynąć z dobrej współpracy międzynarodowej.

(pc)
Droga do Treblinki została przez Niemców wybrukowana macewami.


Macewy w Brzesku, foto: A.Olej&K. Kobus:


Kirkut w Dukli, foto: A.Olej&K. Kobus:




Zapraszamy do dyskusji na temat "Cmentarze żydowskie - szansa na ratunek?"

zobacz także

Spróbój rozszyfrować symbole z macew na pobliskim cmentarzu, oto pomocna ściągawka

60. ROCZNICA OTWARCIA OBOZOWYCH BRAM

KALENDARIUM

ŚLADY I JUDAICA

ORGANIZACJE
    STOWARZYSZENIA
    FUNDACJE

LUDZIE, SYLWETKI,
    BIOGRAFIE

ŻYCIE ŻYDOWSKIE DZISIAJ

ZAGŁADA

KSIĄŻKI

SŁOWNIK

FORUM DYSKUSYJNE

ODNOŚNIKI

REDAKCJA

MAPA

Instytut Adama Mickiewicza, Wiejska 12a, 00-490 Warszawa
tel. (48-22) 44 76 100, fax. (48-22) 44 76 152; www.iam.pl