|
Kock
Kock to kilkutysięczne miasto i siedziba gminy w powiecie lubartowskim województwa lubelskiego, położone na Polesiu Lubelskim, nad rzeką Tyśmienicą.
Warto zobaczyć:
- klasycystyczny kościół i dwie dzwonnice (XVIII w.)
- cmentarz wojskowy z pomnikiem gen. Kleeberga
- cmentarz żydowski
- ruiny pałacu Firlejów
- klasycystyczny pałac księżnej Anny Jabłonowskiej (XVIII W.)
- park geometryczny i krajobrazowy
- grób Berka Joselewicza
Rys historyczny
Najstarsze ślady osadnictwa w okolicy datowane są na 5000 lat p.n.e., odnaleziono także późniejsze ślady różnych kultur. Pierwszą stałą osadę na terenie obecnego Kocka datuje się na X wiek. Wiadomo, że w wieku XII Kock był osadą targową w dobrach biskupów płockich oraz że istniała tu parafia. W 1417 roku Kock otrzymał prawa miejskie, które zostały potwierdzone w 1443. Do roku 1512 miasto pozostawało w posiadaniu biskupów płockich, następnie było własnością królewską. W XVI i XVII wieku przeszło w ręce prywatne stając się własnością rodziny Firlejów, a od roku 1750 księżnej Anny Jabłonowskiej z Sapiehów.
Najkorzystniejszym okresem w historii miasta był wiek XV i XVI, kiedy rozwijało się jako ośrodek handlowy. Przełom XVI i XVII wieku przyniósł znaczące zmiany w strukturze społeczności Kocka wraz z pojawieniem się osadników żydowskich oraz ze wzrostem liczby wyznawców kalwinizmu. W mieście powstał zbór oraz szkoła kalwińska wraz z bogatą biblioteką. W latach 1601-1664 w mieście odbyło się dziesięć synodów kalwińskich i dwie konwokacje.
Wiek XVII przyniósł pogorszenie się sytuacji Kocka. Ciągłe wojny nękające Polskę, powstanie Chmielnickiego, podczas którego Kozacy w 1648 złupili i zniszczyli miasto, mordując znaczną liczbę mieszkańców, wreszcie rozbiory - wszystko to spowodowało regres i upadek miasta.
W wyniku III rozbioru Polski, w 1795 roku Kock znalazł się zaborze austriackim, następnie w 1809 roku został włączony do utworzonego Księstwa Warszawskiego, a w 1815 roku do zaboru rosyjskiego, zwanego Królestwem Polskim. Mieszkańcy Kocka brali czynny udział w konspiracji i w walkach niepodległościowych, szczególnie aktywnie wspierając powstanie styczniowe przeciwko caratowi, za co zostali ukarani dodatkowymi represjami, m.in. utratą przez Kock praw miejskich w 1870 r.
Miasto odzyskało swe prawa w 1919, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Stało się jednak wkrótce miastem na linii frontu w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. Wysiłki zmierzające do ożywienia gospodarczego miasta zostały zniweczone przez wielki pożar, jaki wybuchł w 1927, niszcząc większość zabudowań.
W czasie II wojny światowej Kock zyskał sławę jako miejsce ostatniej bitwy wrześniowej kampanii obronnej 1939. Szczególnym bohaterstwem wsławiły się odziały samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" generała F. Kleeberga, które skapitulowały dopiero 6 października 1939 roku. Przez cały okres okupacji w okolicach Kocka działały odziały partyzanckie, miasto zostało wyzwolone w sierpniu 1944 przez oddział Armii Krajowej.
Żydzi Kocka
Żydzi pojawili się w Kocku dopiero z początkiem XVII wieku, by w połowie tego stulecia tworzyć już zorganizowaną gminę liczącą ok. 500 osób. Na początku XIX wieku Żydzi stanowili ok. 30 % mieszkańców miasta, z czasem ich liczba rosła, m. in. dzięki osiedleniu się w 1829 w Kocku cadyka Menachema Mendla Morgensterna, którego sława ściągała do Kocka pobożnych chasydów, czyniąc z miasta ważny ośrodek życia chasydzkiego. Pod koniec XIX w. Żydzi stanowili ok. 64% ogółu mieszkańców. W XX wieku w mieście funkcjonowała jesziwa i działały żydowskie związki zawodowe. Stosunki z Polakami układały się dobrze z wyjątkiem 1938 roku, kiedy z inicjatywy narodowej Demokracji doszło do bojkotu sklepów żydowskich. W chwili wybuchu II wojny światowej Żydzi stanowili ponad połowę mieszkańców Kocka.
Hitlerowcy utworzyli getto, w którym zgromadzili ok. 3 tys. Żydów. W sierpniu 1942 roku rozstrzelali 150 osób, pozostałych wysiedlili do getta w Parczewie, po czym wywieźli do obozu zagłady w Treblince. Budynki gminy zrównali z ziemią, m.in. synagogę przy ul. Radzyśkiej, zdewastowali kirkut.
|
Z Kockiem związana jest również postać Berka Joselewicza – uczestnika polskich walk niepodległościowych, który zginął w 1809 roku w bitwie z Austriakami pod Kockiem i tu został pochowany. Aby odwiedzić jego grób należy udać się z rynku ul. Berka Joselewicza, a następnie szosą (ok. 1,5 km) do małego kopca zwieńczonego głazem. Na kamieniu widnieje napis: „Berek Joselewicz ur. 1760 zg. 1809. Tu pochowany”. Poniżej znajduje się drugi głaz, ufundowany przez hrabiego Edwarda Żółtowskiego, z zatartym już nieco epitafium: „Berek Joselewicz – Józef Berkowel Berkowicz ur. w Kretyndze na Litwie 1760. Pułkownik Wojsk Polskich, szef szwadronu 5-go Pułku Strzelców Konnych Wielkiego Księstwa Warszawskiego, kawaler krzyżów Legii Honorowej i Virtuti Militari. Zginął w bitwie pod Kockiem 1809 roku. Tu pochowany. Nie szacherką, nie kwaterką, lecz on krwią dorobił sławy. W stoletnią rocznicę zgonu 1909”.
U zbiegu ulic Wojska Polskiego i Polnej, niedaleko rynku, znajduje się dom cadyka – malownicza drewniana budowla zwieńczona wieżyczką. W okresie międzywojennym należał on najprawdopodobniej do cadyka Josefa Morgensterna, który był rabinem kockim od 1924 roku, a od 1929 cadykiem kockich chasydów. Według relacji mieszkańców Kocka zginął wraz z towarzyszącymi mu osobami w prowizorycznym schronie, w czasie bombardowania miasta przez Niemców 9 września 1939.
Kirkut
Cmentarz powstał najprawdopodobniej wraz z założeniem gminy. Znajduje się na krańcu miasta. Należy udać się z rynku ul H. Sawickiej, następnie polną drogą po prawej stronie. Ostatni pochówek miał miejsce w 1942 roku. Po dewastacji cmentarza przez hitlerowców zachowało się jedynie 10 nagrobków. W środkowej części kirkutu znajduje się betonowy grobowiec cadyka Manachema Mendla, na miejscu dawnego ohelu. Na zachowanych macewach słabo widoczne inskrypcje w języku hebrajskim. Niektóre zostały wykonane z naturalnych granitowych głazów narzutowych. Po koniec lat 80-tych XX w. przeprowadzono uporządkowano cmentarz, ogrodzono metalowym płotem, do którego klucz powierzono mieszkającej opodal rodzinie Stasiaków.
Morgenstern Menachem Mendel
Zwany rabim z Kocka (jid. Kocker Rebe). Urodzony w 1787 w Biłgoraju, zmarł w 1859 w Kocku, gdzie osiedlił się w 1829. Uznawany za jednego z najwybitniejszych cadyków polskich. Był uczniem „Widzącego” z Lublina, Jaakowa Acchaka ben Aszera z Przysuchy i Symchy Binema z Przysuchy. Według niego istnieje tylko jedno objawienie Boże i jedna wola Boża, a zadaniem życia chasyda jest zrobić wszystko by je poznać. Jego indywidualizm i osobowość szybko zyskały sławę, przyciągały rzesze uczniów i sprawiły, że Kock, w którym się osiedlił i założył swój dwór, stał się wkrótce ważnym ośrodkiem życia chasydzkiego, a założona przez niego dynastia Morgensternów istniała do wybuchu II wojny światowej.
Według chasydzkiej ustnej tradycji, spisanej przez Martina Bubera, Morgenstern doświadczył w 1839 roku w jeden z szabasowych wieczorów iluminacji. Odtąd jego poglądy uległy dalszej radykalizacji i głosił, że człowiek, taki jaki jest, ze wszystkimi swymi przypadłościami, jest cząstką Boga i że nie ma sądu nad człowiekiem. Radykalizacja poglądów oraz prowokacyjne zachowania, polegające m.in. na demonstracyjnym łamaniu przepisów Prawa, dotyczących zachowania szabasu, doprowadziły do rozłamu wśród jego zwolenników. Niektórzy spośród nich odłączyli się tworząc osobną wspólnotę chasydzką w Izbicy.
Rebe Menachem podjął kolejną radykalną i szokującą decyzję: postanowił „opuścić ten świat” zamykając się w pokoju przylegającym do sali bet ha-midraszu. Spędził tam ostatnie dwadzieścia lat swego życia. Przez wycięte w drzwiach okienko uczestniczył w modlitwach, przez drugie okno podawano mu posiłki. Nie godził się na spotkania z przybywającymi gośćmi i pielgrzymami, nauczał jedynie wąskie grono swych najwierniejszych zwolenników zakazując im jednocześnie zapisywania czegokolwiek z jego nauk. Sam niszczył swe zapiski każdego roku na dzień przed świętem Pesach. Pamięć o cadyku Morgensternie nie zaginęła, można i dziś znaleźć kwitełech zostawiane na jego ohelu. Atmosferę chasydzkiego Kocka utrwalił żydowski pisarz Józef Opatoszu w książce pt. „W lasach polskich”.
Zapraszamy do dyskusji na temat "Kock"
|
mapa miejsc

|